Jadalny długopis

30-03-2011

Dla wszystkich tych, którzy prowadzą koniec ołówka czy pióra do ust, powstał... jadalny długopis. Gryzienie sprzętu do pisania sprawia, że po pewnym czasie wygląda on zdecydowanie niesmacznie. Tutaj nie ma takiego ryzyka, a o smaku decydujesz ty (miętowy czy owocowy?). Jadalny długopis powstawał metodą prób i błędów. Do jego produkcji wykorzystano cukierki, które nie rozpuszczają się w dłoni i nie lepią do niej - stosowane wcześniej przy tworzeniu jadalnych bransoletek dla dzieci. Na pisak składa się imponująca liczba 22 cukierków. Wykorzystany został tu także jadalny tusz. Jedynym elementem, którego nie da się strawić jest ta końcówka, której używa się do pisania. Pomysłodawca Dave Hakkens trafnie zauważa, że zwykle po wypisaniu długopisu, obudowa ląduje w koszu. Tu znajdzie miejsce w naszym żołądku. Pyszna sprawa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *