Rainbow Moments – kolorowe świeczki, a raczej kolorowy płomień
W poszukiwaniu ciekawego pomysłu na przyjęcie urodzinowe, (przy pomocy Google) wpadłem na coś dziwnego, a zarazem bardzo ciekawego. Moim znaleziskiem są świeczki Rainbow Moments, które palą się na pięć różnych kolorów (fioletowy, zielony, niebieski, czerwony, pomarańczowy). Jeżeli tak jak ja szykujecie urodziny, to warto rozważyć zakup tych właśnie świeczek za 8,95 dolara.
Ich szczególną cechą jest fakt, że potrafią płonąć…
|
|
Źródło: chinaberry
Powiązane wpisy:
Poprzednie 50 wpisów:
MSI X320 X-Slim w rękach... » Star Trek: Nokia {wideo} » Sukces polskich programistów. » Piętrowy wózek » Robocik polewaj … » Dr Robot Hawk nie wyleczy,... » Świetlne romby » Wygodny przystanek » Najprzydatniejsza aplikacja... » Czekoladowy iPod Shuffle » Niesamowity, wodny zegarek » GPS z dotykowym... » Lego okulary » Shinoda prezentuje 145-calowy... » Słoneczny motocykl rusza na... » Intel, jesteśmy gwiazdami... » Kolejny nanokopter {wideo} » Pentax K20D Titanium Limited... » Nowy serwis poradnikowy. » DDRdrive prezentuje dyski SSD... » Samsung rozpocznie masową... » Naszyjnik solarny » Piękny „Netbook... » BlackBerry Curve 83XX... » Windows 7 RC 1 dostępny do... » Samsung Full HD 850 PAVV o... » Bezprzewodowy adapter USB do... » 32 godziny pracy na MacBook-u » Pierwszy kieszonkowy system... » Wrócą opłaty za ilość... » Holenderski „Canna... » Virgin Galactic i ich testy... » Holenderski automat do gier... » Samsung Omnia HD i8910 z... » Konsole w świetle promieni X » Bezpieczny i stabilny Windows... » 426 000 telefonów naraz » Limitowana seria zegarków... » Zdalne sterowanie ludzkim... » Sieciowy skaner Kodaka. » Podświetlana klawiatura » Lampa solarna idealna na... » NES Mouse niezwykłym... » Averatec i netbook z... » 120 nowych wzorów dla... » Interfejs człowiek-komputer... » Afterglow, system laserowego... » Palm Pre z systemem WebOS w... » Nowy Radeon 4770. » Moonlight- laptop „w... »
Wykop
Flaker
Osnews
Gwar
Google
Digg
Bałbym się wtykać takich świeczek w tort. Zwłaszcza zielonych i czerwonych – zielony płomień kojarzy mi się tylko z silnie trującymi związkami baru a czerwony ze strontem.
Ale pewnie producent o tym pomyślał.