iPod touch 2G całkowicie shakowany przez NitroKey

11-03-2009

Grupa programistów pod nazwą NitroKey złamała wszystkie zabezpieczenia firmy Apple zastosowane w "smartphonie" iPod touch 2G. Dla wielu to dzień chwały i zadowolenia z dobrze wykonanej pracy, ale dla producenta to czas gorzkiej porażki. Dzięki pomocy wyżej wymienionej grupy, użytkownicy mogą cieszyć się dużo większą funkcjonalnością np. możliwością instalacji dowolnych komunikatorów, gier,gadżetów; wysyłanie mms-ów, obsługą ssh i vnc. Nie sposób wyliczyć wszystkich zalet, ale jest to napewno krok naprzód w nierównej walce konsumenta z producentem.

8 comments on “iPod touch 2G całkowicie shakowany przez NitroKey”

  1. Update: Miałeś ogromne szczęście jeśli nie wydałeś 15 dolarów na oprogramowanie od NitroKey, ponieważ Dev Team zaprezentował identycznie działający kod w wersji darmowej.

  2. Straszne bzdury piszecie. "Nierówna walka producenta z konsumentem" - wtf?! Ktoś produkuje sprzęt, ja go kupuję, i między nami jest jakaś walka?

    Do tego widać, że autor nie ma pojęcia na czym polega takie "hackowanie" iPT, i jakie możliwości ze sobą niesie. Na iPodzie mamy do wyboru kilkanaście tysięcy aplikacji, a hackowanie pozwala po prostu na zainstalowanie tych, które są niezgodne z applowskimi zasadami pisania programów. Z reguły ingerują w system, często są słabo napisane, zawieszają urządzenie itd. - zasadniczo to raczej zabawa dla bardziej zaawansowanych użytkowników, którzy chcą poeksperymentować.

    Poza tym - co mnie najbardziej bawi - autor myli iPoda Touch z iPhone. iPod Touch to nie smartphone (sic!), a wysłać MMSa z niego, to można najwyżej z bramki MMS, jak akurat jesteś w sieci WIFI...

  3. Pisząc ?Nierówna walka producenta z konsumentem? miałem na myśli ograniczanie użytkowników przez producentów urządzeń. Każdy powinien sam dobierać sobie oprogramowanie, które mu "pasuje" i jeśli nie chce za nie płacić, to tego nie robi i wybiera wersję darmową. W tym tkwi cały szkopuł Apple. Chce on zarobić i nie w tym nic dziwnego, ani złego, ale nie można przesadzać.Cena samych urządzeń nie należy do najniższych.

    Jeśli chodzi o hackowanie to, nie opisujemy szczegółowo jego zalet. Jedyne na czym nam zależy to przedstawienie nowości oraz idei samego pomysłu. Nie jesteśmy serwisie o tematyce hackingu, ani stricte IT. Po lekturę bardziej skupioną na tej tematyce zapraszam na inne strony, które okażą się bardziej zasobne w wiedzę.

  4. Ogrom oprogramowania w AppStorze jest darmowy. Kupując jakiś telefon zgadzamy się z umową licencyjną i warunkami operatora czy producenta. Twoje tłumaczenie jest mniej więcej takie, jakby stwierdzić, że piracenie gier jest jak najbardziej w porzadku, bo to nierówna walka z twórcami, którzy zmuszają nas do płacenia za swoje produkty ;)

  5. Wydaje mi się, że osoba pisząca artykuły powinna być trochę bardziej doinformowana. Zabezpieczenie, nie zabezpieczenia złamali członkowie dwóch grup - Iphone dev team i Chronic dev. Oni byli pierwsi. Ta informacja w jakiś sposób wyciekła do twórców NitroKey i Hybrid team (tak się nazwali) postanowił oddać całemu światu exploita do bootroomu :)

  6. "użytkownicy mogą cieszyć się dużo większą funkcjonalnością np. możliwością instalacji dowolnych komunikatorów, gier,gadżetów; wysyłanie mms-ów, obsługą ssh i vnc."

    Używam iPoda Touch bez jailbreaka, cały soft mam z App Store. Komunikatory na iPodzie mam dwa, jeden do GG + Jabber, drugi do Skype. Gier - bardzo dużo, co racja, te lepsze są płatne (acz niezbyt drogie). Gadżety? Mam np. kalkulator promili alkoholu, dwa kalkulatory graficzne (2D i 3D), program z instrukcjami do wiązania krawatu... Co chcę. Wysyłanie MMSów - jak ktoś już zauważył, to nie z iPoda. Mam też konsolę SSH, klienta VNC, klienta zdalnego pulpitu, programy do analizy sieci...

    Słowem - "artykuł" niezbyt merytoryczny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *